ARTYKUŁY »
.
Zakładamy rachunek inwestycyjny

Aby inwestować na giełdzie, trzeba posiadać tzw. rachunek inwestycyjny założony u jednego z rynkowych brokerów – po prostu w biurze maklerskim. Być może ktoś pamięta jeszcze długie kolejki (np. przed wielkimi prywatyzacjami) przed biurami maklerskimi. Jednak w czasie, gdy dużej i atrakcyjnej publicznej oferty akcji nie ma, założenie rachunku maklerskiego powinno odbyć się bardzo szybko. Co ważne, posiadanie rachunku inwestycyjnego nie musi kosztować – konkurencja rynkowa spowodowała, że założenie i prowadzenie rachunku może być za darmo.

Nie oznacza to oczywiście, że kupowanie i sprzedawanie akcji nic nie kosztuje. Wręcz przeciwnie – koszty wcale nie są małe (w porównaniu do innych usług finansowych).

Na co zwracać uwagę, wybierając biuro ma klerskie? Głównym czynnikiem decydującym o wyborze są pieniądze. Opłata za założenie rachunku (najczęściej niewysoka) jest jednorazowa, a w wielu przypadków w ogóle nie jest pobierana. Innym stałym kosztem będzie opłata za prowadzenie rachunku. Zazwyczaj waha sie w przedziale od kilkudziesięciu do ponad 100 złotych, ale są instytucje, które za prowadzenie rachunku nie pobierają ani grosza (szczególnie rachunki internetowe). Nie bez racji jednak eksperci podpowiadają, że gdy zamierzamy aktywnie uczestniczyć w giełdowej grze – warto niekiedy zapłacić za prowadzenie rachunku i korzystać z innych udogodnień.

Dla aktywnego gracza prawdziwe koszty to koszty transakcyjne. Prowizje zależą od liczby i wartości akcji, które kupujemy bądź sprzedajemy. Prowizje mogą być bardzo różne – decyduje o tym np. rodzaj instrumentu finansowego, którym będziemy handlowali. Dla akcji może to być np. 0,4 proc. wartości zlecenia (za handel obligacjami zapłacimy jeszcze mniej). Dla odmiany, prowizja od handlu kontraktami terminowymi będzie wyrażona kwotowo i wynosi od kilku do kilkunastu złotych. W regulaminie świadczenia usług maklerskich znajdziemy szczegółowy wykaz kosztów. Ten regulamin to podstawowa lektura przed zawarciem umowy o prowadzenie rachunku inwestycyjnego.

Gdy chcemy założyć tradycyjny rachunek inwestycyjny, powinniśmy odwiedzić biuro maklerskie z dowodem tożsamości i na miejscu podpisać umowę o świadczenie usług brokerskich. Aby rozpocząć inwestowanie, musimy oczywiście posiadać na koncie pieniądze.

Ostatnio niezwykle popularne stają sie tzw. internetowe rachunki inwestycyjne. Mają wiele zalet – przede wszystkim pozwalają na inwestowanie z domu, a dodatkowo są znacznie tańsze od tradycyjnych rachunków. Pierwszym krokiem do założenia internetowego rachunku inwestycyjnego jest wypełnienie formularza rejestracyjnego. Podpisanie umowy odbywa się w tradycyjny sposób – umowa będzie więc na papierze (będzie się to wiązało z wymianą korespondencji najczęściej za pośrednictwem poczty). Później kontakty z wybranym przez nas brokerem będą sie odbywały drogą elektroniczną, a to wielka zaleta. Instytucje finansowe idą nam na rękę przy zakładaniu kont – po złożeniu wniosku przez internet, odeślą go nam – w zależności od naszego wyboru – tradycyjną pocztą lub przez internet (w tym przypadku będziemy musieli umowę wydrukować, podpisać i odesłać).

Najwygodniejsze będzie założenie rachunku inwestycyjnego w biurze maklerskim współpracującym z bankiem, w którym mamy internetowe konto. Niektóre banki internetowe pozwalają na dostęp do wielu usług (np. konto osobiste i maklerski rachunek inwestycyjny) przy wykorzystaniu tego samego loginu i hasła dostępu. To znacznie ułatwia zarządzanie pieniędzmi.

Wybierając odpowiednie biuro i zakładając internetowy rachunek sprawdźmy szczegóły – np. możliwość pośrednictwa biura w uzyskaniu kredytu na zakup akcji czy możliwość zakupów z odroczonym terminem płatności. Niezwykle ważna jest dostępność platformy transakcyjnej, zwłaszcza w kontekście ostatnich internetowych awarii bankowych i maklerskich systemów.

Ponieważ inwestowanie na giełdzie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem, które spada tylko i wyłącznie na inwestora, warto przed wyborem biura sprawdzić jego reputację na tematycznych, internetowych forach.

 

Źródło: Materiał pochodzi z Dziennika Polskiego, powstał w ramach projektu pt. „Magazyn Rodzinny – Poradnik Ekonomiczny”, dofinansowanego ze środków Narodowego Banku Polskiego.


.
Reklama
.
Środki z budżetu Unii Europejskiej – skąd i na co?
.
Bankowe oferty dla studentów
.
Tajemnice giełdy
.
Studia MBA – inwestycja życia?
.
Zarobić bezpiecznie – fundusze stabilnego wzrostu
.
FOREX – dla osób o mocnych nerwach
.
Mieszkanie w fabryce jest modne!
.
Niepoważne inwestycje?
.
Inwestycyjna elita - FUNDUSZE HEDGINGOWE